Edycja wideo zawsze miała swój brudny sekret: usunięcie obiektu z materiału filmowego jest łatwe; sprawienie, by scena wyglądała tak, jakby nigdy jej nie było, jest brutalnie trudne. Zabierz osobę trzymającą gitarę, a otrzymasz pływający instrument, który przeciwstawia się grawitacji. Zespoły zajmujące się efektami wizualnymi w Hollywood spędzają tygodnie na rozwiązywaniu tego typu problemów. Zespół badaczy z Netflixa i INSAIT Uniwersytetu Sofijskiego im. św. Klimenta Ochrydzkiego opublikował model VOID (Video Object and Interaction Deletion), który może to zrobić automatycznie.

